George Orwell
Cytaty
Nie każdy Anglik słyszał o „trockizmie”, podczas gdy wszyscy dostają dreszczy na dźwięk słowa „anarchista”. Wystarczy obwieścić, że „anarchiści” maczają w czymś palce, a już tworzy się odpowiednia atmosfera uprzedzeń.
Z doktrynalnego punktu widzenia – komunizm i anarchizm znajdują się na przeciwległych biegunach (…) O ile komuniści zawsze kładą nacisk na centralizm i skuteczność, o tyle anarchiści za rzecz najważniejszą uważają wolność i równość.
Anarchiści właśnie, w większym niż inni stopniu, zapobiegli porażce w pierwszych dwóch miesiącach wojny, a członkowie ich milicji jeszcze długo potem, mimo niezdyscyplinowania, uchodzili wśród czysto hiszpańskich sił zbrojnych za bezsprzecznie najlepszych żołnierzy.
Pokonaliśmy cię, Winston. Złamaliśmy. Widzisz, jak wygląda twoje ciało. Twój umysł jest w identycznym stanie. Nie sądzę, aby zostało w tobie wiele dumy. Kopano cię, bito, lżono; wrzeszczałeś z bólu, tarzałeś się po ziemi we własnej krwi i we własnych wymiocinach. Skamlałeś o litość, zdradziłeś wszystkich i wszystko. Czy znasz choć jedno poniżenie, które cię ominęło?
Wiedzieć i nie wiedzieć. Mieć głębokie poczucie prawdy obiektywnej i głosić starannie spreparowane kłamstwa.
Postęp w naszym świecie oznacza postęp bólu.
To była największa sztuka: świadomie wprowadzać się w stan nieświadomości, po czym stawać się nieświadomym dopiero co dokonanego aktu autosugestii.
Kiedy wmawiasz w siebie, że coś widzisz, sądzisz zaraz, że wszyscy postrzegają to identycznie. Ale wierz mi, (…), rzeczywistość wcale nie jest czymś zewnętrznym. Rzeczywistość istnieje w umyśle ludzkim i nigdzie poza nim.
Nic na świecie nie jest tak straszne jak ból fizyczny. W obliczu bólu nie ma bohaterów, w obliczu bólu nie ma bohaterów – powtarzał w myślach, tarzając się po posadzce i bezradnie tuląc do siebie rwące lewe ramię.
Nie zbuntują się, póki nie zyskają świadomości, a nie zyskają jej, póki się nie zbuntują.
Rodzili się, wyrastali w rynsztokach, w wieku dwunastu lat szli do pracy, następnie przeżywali krótki okres rozkwitu urody i zmysłowości, w wieku lat dwudziestu żenili się, około trzydziestki wkraczali w wiek średni, a umierali na ogól około sześćdziesiątki. Ciężka praca fizyczna, prowadzenie domu i wychowywanie dzieci, sprzeczki z sąsiadami, filmy, piłka nożna, piwo, a przede wszystkim hazard zamykały ich horyzont myślowy. Utrzymanie proli w ryzach nie nastręczało trudności.
Myślozbrodnia nie pociąga za sobą kary śmierci: myślozbrodnia JEST śmiercią.



