– Nie żyje? – wyszeptał Ricky, nachylając się nad nieruchomą Kamillea. Kiedy milczała, wydawała się dużo… — Ewa Białołęcka

– Nie żyje? – wyszeptał Ricky, nachylając się nad nieruchomą Kamillea.

Kiedy milczała, wydawała się dużo bardziej atrakcyjna.

– A zamawiałeś zabójstwo?

– Nie – bąknął chłopak.

– No to nie zadawaj głupich pytań.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0