Margerita, dysząc ciężko, wpatrywała się w drzwi, na których ciężkie hantle zostawiły całkiem wyraźne… — Ewa Białołęcka

Margerita, dysząc ciężko, wpatrywała się w drzwi, na których ciężkie hantle zostawiły całkiem wyraźne wgłębienie.

Na Morganę, szkoda że nie trafiłam tego kretyna, pomyślała, ale natychmiast się poprawiła: kurcze, dobrze, że nie trafiłam, bo bym go zabiła.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0