– Kocham ja! – oznajmił z mocą Rinaldo (wciąż na klęczkach). – Jest moją jedyna miłością. Moją muzą, moim… — Ewa Białołęcka

– Kocham ja! – oznajmił z mocą Rinaldo (wciąż na klęczkach). – Jest moją jedyna miłością. Moją muzą, moim gołąbkiem, zdrowiem i pokojem, i przedpokojem oraz garderobą przy sypialni… – Czuł, że coś chyba nie tak idzie, wyciągnął więc oskarżycielsko palec w stronę ochmistrzyni. – Precz, stara kobieto! Nie nękaj kochanków, co pod jaworem składają głowy na róż posłaniu!

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0