Cecelia Ahern
Cytaty
Zielone oczy kobiety połyskiwały niczym szmaragdy w promieniach słońca przedzierających się przez korony wysokich drzew. Biała sukienka sprawiała, że kolor tęczówek wydawał się bardzo intensywny.
Całe życie spakowane w dwadzieścia worków na śmieci.
Musisz spojrzeć prawdzie w oczy, (…), i starać się myśleć pozytywnie.
(…) są miejsca, gdzie kiedyś często się śmialiśmy, płakaliśmy, kłóciliśmy, i kiedy się tam pójdzie i pomyśli o tych wszystkich pięknych chwilach, stają się bliższe. Można się cieszyć miłością, którą się miało, zamiast się przed nią ukrywać.
Ganiała się za odsuwanie się od niego, gdy powinna go była przytulić, za to, że przez wiele dni żywiła urazę, zamiast mu wybaczyć, za to, że czasami szła od razu spać, zamiast się z nim kochać. Pragnęła cofnąć każdą chwile, w której wiedziała, że Gerry był na nią wściekły i nienawidził jej. Żałowała, że nie wszystkie wspomnienia są dobre i te złe wciąż ją prześladowały. Tak bardzo było jej szkoda. A nikt im nie powiedział, że mają dla siebie tak mało czasu.
Słyszałaś kiedyś powiedzenie, że trzeba być naprawdę przerażonym, żeby być odważnym?
Wspomnienia trwają przez całe życie.
Ostatnio miała wrażenie, że godziny mijają, a ona nie uświadamia sobie nawet, jaki jest dzień. Zdawała się żyć poza swym ciałem, odrętwiała na wszystko, z wyjątkiem bólu w sercu, w kościach, w głowie.
Wszyscy od czasu do czasu się gubimy, czasem z wyboru, czasem na skutek działania sił wyższych. A gdy dowiadujemy się, czego potrzebowała nasza dusza, pojawia się przed nami ścieżka. Czasem ją dostrzegamy, ale wbrew samym sobie idziemy dalej, w nieznane. Gniew, strach lub smutek powstrzymują nas przed powrotem. Czasem wolimy pozostać zagubieni. Wieczni wędrowcy. Czasem tak jest prościej. Czasem sami znajdujemy swoją własną drogę do domu. Tak czy inaczej, zawsze się odnajdujemy.
Nie bój się ponownie zakochać. Otwórz swe serce i podążaj tam, dokąd Cię ono wiedzie… i pamiętaj, fruń do księżyca…P.S. Zawsze będę Cię Kochał…
A jutrem zajmę się jutro.
(…) po jakimś czasie ból... nie tyle znika, ile w pewien sposób sublimuje tak, że otacza mnie, zawieszony w powietrzu, gotowy do opadnięcia na mnie niczym deszcz, w najmniej spodziewanym momencie. Kiedy ból przemija, pojawia się gniew, a po nim samotność. To nieskończony cykl emocji, jedna zastępowana drugą.
Niemożność odnalezienia czegoś jest jak nagłe zapomnienie słów ulubionej piosenki, którą znało się na pamięć. (…) Albo jak zapomnienie imienia kogoś, kogo bardzo dobrze się zna i widuje codziennie. Albo nazwy grupy muzycznej, która śpiewała jakiś bardzo znany przebój. Jest to wrażenie tak denerwujące, że nie daje spokoju, ponieważ człowiek wie, że jest jakaś odpowiedź na jego pytanie, ale nikt jej nie zna. Męczy go to i męczy, aż wreszcie czuje, że nie zazna spokoju, dopóki nie znajdzie rozwiązania.



