To, co w sposób nieuchronny prowadzi do konfliktu, to pycha i egoizm potężnych państw, zachłanność i… — Carlo Gnocchi
To, co w sposób nieuchronny prowadzi do konfliktu, to pycha i egoizm potężnych państw, zachłanność i zaślepienie bogatych narodów, sztucznie rozpalana nienawiść między narodami i rasami, brak zaufania i brak stabilności w stosunkach międzynarodowych, samowola tych, którzy kierują państwami, hedonizm, który podważa fundamenty życia indywidualnego, co prowadzi do upadku narodów, arogancja, niesprawiedliwość, kłamstwo, zazdrość, oszczerstwo – krótko mówiąc cały smutny łańcuch ludzkich popędów i win.
To, a nie nic innego, leży u podstaw wojen, nawet jeśli na zewnątrz widać grę racji politycznych, ekonomicznych i zabiegi dyplomatyczne.
s. 94Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Mogę powiedzieć, że w tych tragicznych dniach wreszcie zobaczyłem człowieka. Człowieka nagiego, bez hamulców, zupełnie odartego z jakiejkolwiek konwencji, całkowicie we władaniu najprymitywniejszych instynktów, które, do tej pory skryte w najdalszych zakamarkach psychiki, w przerażający sposób wypłynęły na powierzchnię z powodu okrucieństwa wydarzeń nie do udźwignięcia.
s. 28
Trzeba mieć wybitnie wysoką religijną świadomość dostojnej przewagi macierzyństwa nad każdym innym ludzkim powołaniem, aby mieć niespotykaną, prostą i piękną odwagę przesłania swojego błogosławieństwa księdzu.
s. 65
Śpiewne i zbolałe głosy dzieci na opustoszałych polskich drogach, wołające o kawałek chleba (…) Ileż to razy powracały w mojej duszy, jak echo dalekiego płaczu i nie dający spokoju wyrzut sumienia! Maluchy te, to była sama skóra i kości, wychudzone i wyciągnięte rączki, nóżki jak patyczki, trzęsące się z zimna w zbyt szerokich spodenkach… Nagle zbiegały się zewsząd, kiedy pojawiały się pociągi z włoskimi żołnierzami (…) walczyły o kawałki chleba rzucane im z okien pociągu… i na własne oczy widziałem, jak niemiecki wartownik wystrzelił serię z karabinu w sam środek tej hałaśliwej, obdartej gromadki!
s. 122

