Bolesław Prus
Cytaty
Ludzie z każdym postępują tak samo: zabierają mu pieniądze, czas, pracę, piękność, rozum, serce, nawet dobre imię... Wszystko mu zabiorą, jeżeli nie obroni go własny egoizm... Dlatego umiarkowany egoizm jest siłą dobroczynną (...).
Biada orłom w menażerii, szczęśliwe gęsi w kojcu!
Nie ma traktatów dla słabych! Nie zasłonią granic tablice zapisane ugodami, jeżeli za nimi nie staną włócznie i miecze.
Ludzkość przechodzi rozmaite fazy: walk, odkryć, prześladowań, szaleństw, pomorów… W tej epoce, na którą dziś patrzymy, jest wszystkiego po trochu, ale bodaj czy nie za dużo pozorów – i gonitwy za użyciem. Otóż mówię ci: strzeż się tego prądu!… Kto mu uwierzy, może znaleźć hańbę i zatracenie duszy.
W rządzie i wojnie na nikogo nie liczy się: o jeden niedopatrzony kamyk można się przewrócić.
Zgryzota jest jak skarb dany do przechowania. Póki strzeżemy jej sami, nawet sen ucieka od nas i dopiero wtedy robi się lżej, gdy znajdziemy drugiego stróża.
Miłość potrzebuje swobody i czasu do wydania najpiękniejszych plonów.
– O charakterze człowieka nie stanowi to, co odziedziczył, tylko co zrobił i robi.
Tak samo z życiem ludzkim – ciągnął Menes. – Rozkosze są niby fale i szczyty gór, cierpienia – niby głębie i wąwozy, i dopiero one wszystkie razem sprawiają, że życie jest piękne, gdyż rzeźbi sie jak poszarpany łańcuch gór wschodnich, na które patrzymy z podziwem.
(...) nie pozwalaj się okradać i wyzyskiwać, nie przez miłość siebie, ale przez miłość do ludzi. Poświęcaj się, bo to leży w twojej naturze, ale poświęcaj się dla dobrych: ażeby zaś dobrzy mieli z ciebie więcej, broń się przed złymi...
Lepiej mieć do czynienia z adwokatem, aniżeli z doktorem i księdzem.
Dziś patrząc na starą kamizelkę widzę, że nad jej ściągaczami pracowały dwie osoby. Pan – co dzień posuwał sprzączkę, ażeby uspokoić żonę, a pani co dzień – skracała pasek, aby mężowi dodać otuchy.





