Jesteś teraz na Uhuru Peak (5895 m), najwyższym punkcie Afryki – zobaczyłam napis na wielkiej tablicy. Coś… — Anna Czerwinska
Jesteś teraz na Uhuru Peak (5895 m), najwyższym punkcie Afryki – zobaczyłam napis na wielkiej tablicy. Coś takiego! Ustawiłam się obok niej i Charles strzelił mi zdjęcie. Potem uroczyście otworzył metalową skrzynkę, wyciągnął mocno wymiętoszony zeszyt i króciutki ołówek. Z przyjemnością wpisałam swoje nazwisko. Był 10 września, godzina 8.30. Słońce, szczyt, łatwe zejście na dół. Bez żadnego stresu. Czysta radość. Tak zapamiętałam Kilimandżaro.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Te potężne zwierzęta wcale nie noszą dużo. Muszą być natomiast równomiernie obciążone, dlatego dla każdego trzeba przygotować dwa ładunki o wadze około 20 kg każdy. Tak załadowanemu jakowi można jeszcze na grzbiet dołożyć jakiś lekki a duży przedmiot, na przykład kanister lub materacyk.
Obie te wyprawy pogrążyły mnie w morzu prac organizacyjnych oraz uświadomiły, jak trudno jest kierować zespołem silnych indywidualności, jakimi przeważnie są alpiniści.
Muleros wiązali im nogi, zasłaniali oczy i dopiero wtedy można było na grzbiecie zwierzęcia umocować ciężar. Problem polegał na tym, że muł uwolniony z więzów z reguły uciekał przed siebie, usiłując po drodze wszystko pozrzucać. Zrozumieliśmy, dlaczego muleros podróżowali konno – łatwiej było im dogonić uciekiniera. Po chwili schwytany muł potulnie wracał do obozu i wszystko zaczynało się od nowa.

