W Portugali istniały obok siebie jakby dwa równoległe, skrajnie obce sobie światy. Z jednej strony stała masa… — Ana Veloso
W Portugali istniały obok siebie jakby dwa równoległe, skrajnie obce sobie światy. Z jednej strony stała masa ludności, świadomie kształtowana na niedouczoną, bezwolną i katolicką i żyjąca niekiedy w warunkach gorszych nawet niż w średniowieczu, z drugiej strony wąska grupa ludzi, którzy dzięki reżimowi zdobyli liczne przywileje i w których interesie leżało, by wszystko zostało po dawnemu. Jednocześnie ci sami ludzie najmniej trzymali się dyktowanych z góry wartości.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– Nie spotkałaś potem nikogo, kogo chciałabyś poślubić? – Nie. Nie wierzę w małżeństwo. Zinstytucjonalizowana miłość – to dobre dla drobnomieszczaństwa.
Rozpychanie się łokciami jest warte więcej niż cywilizowane stanie w kolejce, a fałszywe papiery więcej niż prawdziwi przyjaciele.
Rozmowa dotyczyła przede wszystkim wojny (…) Jose Carvalho, jak i Rui da Costa reprezentowali (…) stanowisko, że cel uświęca środki i nie chodzi o jedno ludzkie życie mniej czy więcej – w końcu większość biednych i głupich ludzi nadaje się tylko na mięso armatnie.

