Wielka ilość powieściowych biografii Jezusa dziwnie maleje, gdy przyjrzy im się bliżej. Czytając z nich dwie… — Albert Schweitzer
Wielka ilość powieściowych biografii Jezusa dziwnie maleje, gdy przyjrzy im się bliżej. Czytając z nich dwie lub trzy, zna się wszystkie.
s. 285Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Kiedy Zachód pokonał Wschód w Chalcedonie i zerwał poprzez swoją doktrynę o dwóch naturach z jedną osobowością, to w ten sposób udaremnił ostatnią możliwość powrotu do historycznego Jezusa. Tę samą w sobie sprzeczność podniesiono do rangi obowiązującego dogmatu. (…) Należało najpierw wstrząsnąć tym dogmatem, zanim można było ponownie szukać historycznego Jezusa, zanim można było nawet pomyśleć o istnieniu Jezusa historycznego. To, że jest on kimś innym niż Jezus Chrystus z dogmatu o dwóch naturach, wydaje się dzisiaj być dla nas czymś oczywistym. Trudno nam obecnie zrozumieć, w jak długich bólach rodził się historyczny pogląd na życie Jezusa. Kiedy już powstał do życia, nadal nosił śmiertelne bandaże jak Łazarz: bandaże dogmatu o dwóch naturach.
s. 15
Tylko przez chwilę zaskakuje zupełna obojętność wczesnego chrześcijaństwa w odniesieniu do życia historycznego Jezusa. Jeśli Paweł, w imieniu tych, którzy rozumieli znaki czasu, nie chce znać Chrystusa według ciała, to jest to pierwszy krok instynktu samozachowawczego, który następnie kierował chrześcijaństwem przez wieki.
s. 14
Cała historia „chrześcijaństwa” aż do dnia dzisiejszego, to znaczy jego rzeczywista, wewnętrzna historia, opiera się na opóźnieniu paruzji, czyli na braku jej realizacji, porzuceniu eschatologii i związanym z tym postępującym i mającym istotny wpływ odeschatologizowaniu religii.
s. 321

