Cała historia „chrześcijaństwa” aż do dnia dzisiejszego, to znaczy jego rzeczywista, wewnętrzna historia… — Albert Schweitzer
Cała historia „chrześcijaństwa” aż do dnia dzisiejszego, to znaczy jego rzeczywista, wewnętrzna historia, opiera się na opóźnieniu paruzji, czyli na braku jej realizacji, porzuceniu eschatologii i związanym z tym postępującym i mającym istotny wpływ odeschatologizowaniu religii.
s. 321Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Wielka ilość powieściowych biografii Jezusa dziwnie maleje, gdy przyjrzy im się bliżej. Czytając z nich dwie lub trzy, zna się wszystkie.
s. 285
Kiedy Zachód pokonał Wschód w Chalcedonie i zerwał poprzez swoją doktrynę o dwóch naturach z jedną osobowością, to w ten sposób udaremnił ostatnią możliwość powrotu do historycznego Jezusa. Tę samą w sobie sprzeczność podniesiono do rangi obowiązującego dogmatu. (…) Należało najpierw wstrząsnąć tym dogmatem, zanim można było ponownie szukać historycznego Jezusa, zanim można było nawet pomyśleć o istnieniu Jezusa historycznego. To, że jest on kimś innym niż Jezus Chrystus z dogmatu o dwóch naturach, wydaje się dzisiaj być dla nas czymś oczywistym. Trudno nam obecnie zrozumieć, w jak długich bólach rodził się historyczny pogląd na życie Jezusa. Kiedy już powstał do życia, nadal nosił śmiertelne bandaże jak Łazarz: bandaże dogmatu o dwóch naturach.
s. 15
Tylko przez chwilę zaskakuje zupełna obojętność wczesnego chrześcijaństwa w odniesieniu do życia historycznego Jezusa. Jeśli Paweł, w imieniu tych, którzy rozumieli znaki czasu, nie chce znać Chrystusa według ciała, to jest to pierwszy krok instynktu samozachowawczego, który następnie kierował chrześcijaństwem przez wieki.
s. 14

