– A gdy już wszystko ci się znudzi, wszystkie gry, zabawy i perwersje, pozostają tylko narkotyki. A władza… — Ziemowit Szczerek
– A gdy już wszystko ci się znudzi, wszystkie gry, zabawy i perwersje, pozostają tylko narkotyki. A władza, sprawianie, że ludzie wierzą w ciebie, jak w Jezusa Chrystusa… Czy ty wiesz, jaki to silny narkotyk? Gdy widzisz, że wierzą? Gdy mówisz ludziom coś, co wymyślisz, a to się natychmiast staje ciałem? Prawem? Po jakimś czasie sam nie wiesz, czy przypadkiem jakaś wyższa siła przez ciebie nie przemawia. I po jakimś czasie myślisz, że chyba jednak przemawia. A potem jesteś pewien, że przemawia.
s. 519Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– To jest Polska! – wybuchnąłeś, lamentowałeś jak mieszczanin. – Prawie sto lat, kurwa, niepodległości, ale burdel, jakby się dzieci w państwo uczyły bawić! Nikt nic, kurwa, nie umie, ale wina zaborców!
s. 188
– Polska to kraj wrażliwy, nadal, bez mała wiek po odzyskaniu niepodległości, w stanie formowania się. Tworzenia. Krzepnięcia. Nie miała dziewiętnastego wieku (Kary wywrócił oczami), gdy powstawały wszystkie struktury pozwalające być współczesnym państwom tym, czym są: samoregulującym się mechanizmem, który można poddać mniej więcej przewidywalnej woli ludu.
s. 411
– Wy nie macie sensu – powiedział – gdy nie żyjecie zgodnie z waszym wewnętrznym prawe. Gdy udajecie coś, czym nie jesteście. A przecież waszym prawem jest anarchia, waszą policją zajazd. Po co wy się przebieracie za tych, którymi nie jesteście? Po co wam coś, co wam nie wychodzi, jakaś oświeceniowa republika, która przecież nie jest oświeceniowa, tylko wygląda tak, jak zawsze wyglądała wasza rzeczpospolita, ze słabą władzą, a mocnymi książętami?
s. 405

