Okładka książki: Cham z kulą w głowie

Okładka książki

literanova

Prawa autorskie do okładki należą do wydawnictwa literanova. Okładka jest wyświetlana w celach informacyjnych, w ramach promocji książki.

Okładka książki

Cham z kulą w głowie

Ziemowit Szczerek

Cytaty

  1. – To jest Polska! – wybuchnąłeś, lamentowałeś jak mieszczanin. – Prawie sto lat, kurwa, niepodległości, ale burdel, jakby się dzieci w państwo uczyły bawić! Nikt nic, kurwa, nie umie, ale wina zaborców!

    s. 188

  2. – Polska to kraj wrażliwy, nadal, bez mała wiek po odzyskaniu niepodległości, w stanie formowania się. Tworzenia. Krzepnięcia. Nie miała dziewiętnastego wieku (Kary wywrócił oczami), gdy powstawały wszystkie struktury pozwalające być współczesnym państwom tym, czym są: samoregulującym się mechanizmem, który można poddać mniej więcej przewidywalnej woli ludu.

    s. 411

  3. – Wy nie macie sensu – powiedział – gdy nie żyjecie zgodnie z waszym wewnętrznym prawe. Gdy udajecie coś, czym nie jesteście. A przecież waszym prawem jest anarchia, waszą policją zajazd. Po co wy się przebieracie za tych, którymi nie jesteście? Po co wam coś, co wam nie wychodzi, jakaś oświeceniowa republika, która przecież nie jest oświeceniowa, tylko wygląda tak, jak zawsze wyglądała wasza rzeczpospolita, ze słabą władzą, a mocnymi książętami?

    s. 405

  4. Skurwysyny, polscy faszyści zastrzelili dobrego pana Sztolca. Złe skurwysyny chodzą po ziemi jak gdyby nigdy nic, a dobry pan Sztolc gnije w ziemi na Żydowskich Powązkach i tyle jest z tego, kurwa, bycia dobrym.

    s. 72

  5. – Liberałowie, którzy w końcu wygryźli z rządów chadeków, okazali się nieodpowiedzialni. Okazali się absolutnie niezdolni do myślenia w kategoriach interesu państwa. Traktowali państwo jako liberalny, merkantylny folwark, nie myśląc zupełnie kategoriami jego interesu geopolitycznego, a wyłącznie ekonomicznego. Nie myśleli długofalowo. To mogło się skończyć dla Polski zabójczo.

    s. 413

  6. – Ja jestem wiosną socjalistka, latem anarchistka, jesienią faszystka, a zimą katoliczka, bo się o wiosnę modlę, a tej mi ani Lenin, ani Bakunin, ani dziodek Mussolini nie przyniosą – odpowiedziała Mona.

    s. 14

  7. – Aha. – Pokiwałeś głową. – Diabeł przyjechał czarnym piastem i zaczął kozaczyć. I trafiły go fety i go zajebały. Aha. Krzesimir wywrócił oczami i zapalił papierosa. – Czy to moja wina – powiedział w czymś w rodzaju zadumy – że właśnie tak brzmi poezja ulicy?

    s. 328

  8. – Mnie nudzi ta jebana tyrania konsekwencji. Ja robię rzeczy dlatego, że robię. A chcę, bo chcę. I tyle.

    s. 519

  9. – A gdy już wszystko ci się znudzi, wszystkie gry, zabawy i perwersje, pozostają tylko narkotyki. A władza, sprawianie, że ludzie wierzą w ciebie, jak w Jezusa Chrystusa… Czy ty wiesz, jaki to silny narkotyk? Gdy widzisz, że wierzą? Gdy mówisz ludziom coś, co wymyślisz, a to się natychmiast staje ciałem? Prawem? Po jakimś czasie sam nie wiesz, czy przypadkiem jakaś wyższa siła przez ciebie nie przemawia. I po jakimś czasie myślisz, że chyba jednak przemawia. A potem jesteś pewien, że przemawia.

    s. 519

  10. – Ja też rzadko się do logicznego myślenia zniżam. To upokarza człowieka. To jest niepotrzebne. Człowiek zachowuje się jak maszyna. Racjonalność jest czymś z gruntu prymitywnym i małym.

    s. 423

To już wszystkie cytaty.

10 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne