O, bezczelność tych kobieciątek, tak łasych na miłość, tak pochopnych do owego zgrania miłosnego, tak skorych… — Witold Gombrowicz
O, bezczelność tych kobieciątek, tak łasych na miłość, tak pochopnych do owego zgrania miłosnego, tak skorych do tego, by stać się przedmiotem zachwytu...
Rozdział XIV: Hulajgęba i nowe przyłapanie · s. 239
Więcej z tej książki
Słodko, słodko otrząsnąć pył z obuwia i odchodzić nie pozostawiając nic za sobą, nie, nie odchodzić, ale iść... [...] Odchodzić idąc, iść odchodząc i nie czuć nawet wspomnienia.
Rozdział X: Hulajnoga i nowe przyłapanie · s. 166
Kiedy umiera w tobie wszystko, a nikt jeszcze nie zdążył urodzić się na nowo. O, warto żyć dla śmierci, by wiedzieć, że w nas umarło, że już nie ma, pusto i czczo, cicho i czysto [...].
Rozdział X: Hulajnoga i nowe przyłapanie · s. 166
O, styl – narzędzie tyranii!
Rozdział VIII: Kompot · s. 123

