A wtedy [Klaudiusza Frollo] opadły go straszne myśli. Ujrzał wyraźnie wnętrze swej duszy i zadrżał. Pomyślał… — Victor Hugo

A wtedy [Klaudiusza Frollo] opadły go straszne myśli. Ujrzał wyraźnie wnętrze swej duszy i zadrżał. Pomyślał o nieszczęsnej dziewczynie, która zgubiła go i zginęła przez niego. Przerażonym spojrzeniem ogarnął dwie kręte ścieżki, którymi przeznaczenie wiodło ich dwa losy aż do punktu przecięcia, gdzie je bezlitośnie o siebie roztrzaskało. Pomyślał o obłędnej niedorzeczności ślubów wieczystych, o bezsensie czystości, o marności nauki, religii, cnoty, o bezużyteczności Boga. Zapamiętale pogrążał się w złych myślach coraz głębiej i głębiej, aż wreszcie wybuchnął wewnętrznym, szatańskim chichotem.

s. 360Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0