Terry Pratchett
Cytaty
Jedni chcą, byś pozostał ich niewolnikiem, drudzy chcą, żebyś rządził krajem, a przynajmniej im pozwolił rządzić, a oni będą ci tłumaczyć, że to tak naprawdę ty.
Rozległ się jeszcze krótko okrzyk „ooooooooooooożżżżżżżeeeeeee...”, który urwał się nagle. Prawdopodobnie tym lepiej.
Chaos zawsze pokonuje porządek, gdyż jest lepiej zorganizowany.
Liczb używają tylko ludzie, którzy próbują wykręcić jakiś numer.
– (...) Mają tu reguły na wszystko. Nawet do wychodka nikt nie chodzi bez papieru.
– Wiesz, prawdę mówiąc, ja też...
– Papieru, który potwierdza, że możesz iść do wychodka. O to mi chodziło.
Jedna z zasad obowiązujących pewien typ architektury budownictwa publicznego głosi, że architektura owa zdarza się tylko od frontu.
Rincewind podejrzliwie obejrzał buty. Przypomniał sobie, jakie kłopoty na Niewidocznym Uniwersytecie sprawił prototyp Butów Siedmiomilowych. Obuwie, które stara się zmusić użytkownika, by stawiał kroki długości siedmiu mil, wywołuje poważne naprężenia pachwinowe.
– Nie jest ważne, jak skończysz – oświadczył Buddy. – Ważne, jak tam dotrzesz.
Rekruci, to jest wasza pałka służbowa. – Przerwał na chwilę, sięgając pamięcią do czasów służby wojskowej. – Będziecie o nią dbać. Będziecie z nią jeść, z nią spać… (…)
– O co jeszcze chodzi, młodsza funkcjonariusz Angua?
– Jak dokładnie mamy z nią spać?
– No więc… chodziło mi o to, że… Kapral Nobbs, w tej chwili przestańcie chichotać!
Angua sięgnęła po butelkę i sprawdziła etykietę.
– Prawdziwa, Autentyczna Podmokłogórska Rosa G.S.P. Dibblera – odczytała.
– On tego nie przeżyje! Tu jest napisane: sto pięćdziesiąt procent!
Powodem, dla którego bogacze są tacy bogaci, (…), jest to, że mogą wydawać mniej pieniędzy.
(...) Bogowie mieli życie zbudowane z wiary ich wyznawców.







