A teraz jeszcze jesteśmy nad Warszawą. Nad Nalewkami, Tłomackiem, nad Miłą, nad Gęsią i placem Karcelego, nad… — Szczepan Twardoch

A teraz jeszcze jesteśmy nad Warszawą. Nad Nalewkami, Tłomackiem, nad Miłą, nad Gęsią i placem Karcelego, nad moim królestwem. Lockheed zawisa nad miastem, jakby stracił całą prędkość, jak dziecięcy model na nitce zawieszony nad biurkiem.

Wyglądam przez okienko samolotu i widzę szary łeb kaszalota. Jego oczy płoną.

Patrzy na mnie, otwiera zębatą paszczę i śpiewa swoją pieśń myśliwego.

s. 429Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0