– Co z nią? – zaniepokoił się Charlie. – Chyba złamała jakąś kość w dłoni. (…) – Jak? – spytał Charlie. –… — Stephenie Meyer

– Co z nią? – zaniepokoił się Charlie.

– Chyba złamała jakąś kość w dłoni.

(…)

– Jak? – spytał Charlie. – Gdzie?

(…) Jacob zachichotał.

– Uderzyła mnie.

Charlie też zachichotał. (…)

– Czemu cię uderzyła?

– Bo ją pocałowałem – wyznał Jacob śmiało.

– Punkt dla ciebie – pogratulował mu Charlie.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki