– Co wygadywałam przez sen dzisiaj w nocy? – wyszeptałam nieśmiało. Wzruszył tylko ramionami. Skrzywiłam się… — Stephenie Meyer

– Co wygadywałam przez sen dzisiaj w nocy? – wyszeptałam nieśmiało.

Wzruszył tylko ramionami. Skrzywiłam się.

– Aż tak było źle?

– Nie, nie.

Westchnął.

– Powiedz mi, proszę.

– Głównie powtarzałaś moje imię, jak ci się to często zdarza.

– No to ujdzie – przyznałam, mając się jednak na baczności.

– Ale pod koniec zaczęłaś mamrotać coś w rodzaju „Och, Jacob. Gdzie jest mój Jacob”. -Edward mówił szeptem, ale i tak słyszałam w jego głosie ból. – Cóż, twój Jacob był wniebowzięty.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki