– Błagam! – syknął Edward znienacka – Daruj sobie! – Co? – spytał Jacob szeptem, zdziwiony. – Może byś tak… — Stephenie Meyer

– Błagam! – syknął Edward znienacka – Daruj sobie!

– Co? – spytał Jacob szeptem, zdziwiony.

– Może byś tak chociaż spróbował kontrolować swoje myśli, co?

Był naprawdę rozgniewany.

– Nikt ci nie każe podsłuchiwać – burknął mój przyjaciel, ale wyraźnie się zawstydził. – Wynocha z mojej głowy.

– Wierz mi, chciałbym się wyłączyć, ale nawet nie wiesz, jak głośno wykrzykujesz te swoje fantazje.

– Postaram się myśleć ciszej – obiecał Jacob z przekąsem.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki