– Jeśli mamy być razem, niebo mi niepotrzebne. – Edward wstał powoli, podszedł do mnie i ujął moją twarz… — Stephenie Meyer
– Jeśli mamy być razem, niebo mi niepotrzebne. – Edward wstał powoli, podszedł do mnie i ujął moją twarz obiema dłońmi. Wciąż był nieco oszołomiony moim wywodem.
– Na zawsze razem. – przyrzekł uroczyście.
– O nic więcej nie proszę.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– Co? Przecież ja mam 18 lat!
– A ja prawie 110. Czas się ustatkować.
– Boże! – Wykrzyknęłam.
– Co?
– Och… Nic. Wszystko.
– Co dokładnie? – spytał, spięty.
– Ty mnie kochasz!
– Mogę się tym zająć – odpowiedział na moje nieme pytanie. żałowałam, że
nie widzę wyrazu jego twarzy. – Możesz być pewna, że nie stracę nad sobą
kontroli.
– Szwetnie – wymamrotałam, mając nadzieję, że mówię dostatecznie
wyraźnie. Nie było to łatwe w kleszczach palców Edwarda.
– Nie tak szybko – wycedził. – To nie musi stać się dziś.

