Postawiła to pytanie, które dręczyło go od pierwszego dnia, kiedy ją zobaczył. Przecież nigdy nie doszło… — Stanisława Fleszarowa-Muskat
Postawiła to pytanie, które dręczyło go od pierwszego dnia, kiedy ją zobaczył. Przecież nigdy nie doszło między nimi do wyznań, które by mogły je usprawiedliwić. Przecież zawsze starannie unikali słów, które mogłyby potrącić bodaj o prawdę. A jednak teraz zapytała go o to i wpatrywała się w niego czekającymi oczyma.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Pory roku są największymi rewolucjami świata. Jakże inni byliby ludzie, mając nadzieję na coroczne zakwitanie.
s. 398
Ale płacz kobiecy zawsze go wzruszał, przestawał wtedy myśleć, stawał się gąbką osuszającą łzy i zdolny był do wszelkich niedorzeczności.
– Dlaczego się śmiejesz? – Spytał stłumionych głosem.
– Dlatego, że nie płaczę. Dlatego, że nie mogę płakać. Są dwie możliwości w naszym życiu: śmiech albo płacz. A ja się śmieje, bo jest mi z tobą dobrze.

