Piotr wyrzucał z siebie, że w ciągu długich miesięcy nie uczynił nic, aby być razem z Magdaleną lub bodaj… — Stanisława Fleszarowa-Muskat
Piotr wyrzucał z siebie, że w ciągu długich miesięcy nie uczynił nic, aby być razem z Magdaleną lub bodaj przybliżyć się do miejsca jej pobytu. Mógłby czuwać nad nią choćby w ten znikomy sposób, jaki stwarza świadomość czyjejś życzliwej obecności. Czuł żal i zażenowanie na myśl, jak mało przydatną w tej wojennej machinie różnorakich zasadzek była jego męska siła, odwaga, gotowość poświęceń – te wszystkie chwalebne atrybuty rycerskości, które przez długie wieki zakochani składali u stóp kobiet. Dwudziestowieczna wojna doszła do doskonałości w walce przeciwko człowiekowi, niszcząc go nie pozwoliła mu nawet zrobić użytku z jego cnót.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Pory roku są największymi rewolucjami świata. Jakże inni byliby ludzie, mając nadzieję na coroczne zakwitanie.
s. 398
Ale płacz kobiecy zawsze go wzruszał, przestawał wtedy myśleć, stawał się gąbką osuszającą łzy i zdolny był do wszelkich niedorzeczności.
– Dlaczego się śmiejesz? – Spytał stłumionych głosem.
– Dlatego, że nie płaczę. Dlatego, że nie mogę płakać. Są dwie możliwości w naszym życiu: śmiech albo płacz. A ja się śmieje, bo jest mi z tobą dobrze.

