– Więc wychodzisz z Lissą? – zapytał kiedy dotarliśmy do mojego pokoju. – Tak, przepraszam. Wiesz – babskie… — Richelle Mead
– Więc wychodzisz z Lissą? – zapytał kiedy dotarliśmy do mojego pokoju. – Tak, przepraszam. Wiesz – babskie sprawy.
– A przez babskie sprawy miałam na myśli kradzież z włamaniem.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Nie sądzisz, że gdyby Bóg ci przebaczył, byłbyś egoistą, nie wybaczając sam sobie?
Wzruszył ramionami i dopił swój drugi kieliszek wina.
– Sam nie wiem. Ten college prawdopodobnie będzie miał ten sam problem, co ostatni. – Zmarszczyłam brwi.
– Jaki?
– Praca domowa.
– Adrian – warknął jego ojciec.
– W porządku – odpowiedział lekkim tonem Adrian, swobodnie opierając swoje ręce o stół. – Naprawdę nie potrzebuję pracy ani dodatkowych pieniędzy. Po tym jak Rose i ja się pobierzemy, będę po prostu razem z dziećmi żyć z jej strażniczej wypłaty.
Jeśli nauczyłam się czegokolwiek o miłości, to tego, że była nietrwała i mogła się skończyć w każdej chwili, jak wiele innych rzeczy w życiu.

