Spojrzałam mu w oczy. – Zawsze będę cię kochać – szepnęłam, po czym wbiłam ostrze w jego pierś. Nie… — Richelle Mead
Spojrzałam mu w oczy.
– Zawsze będę cię kochać – szepnęłam, po czym wbiłam ostrze w jego pierś. Nie wymierzyłam doskonale precyzyjnego ciosu, on sam pewnie zrobiłby to lepiej. Starałam się uderzyć jak najgłębiej, dosięgnąć serca, ale nie byłam pewna, czy dam radę.
Dymitr przestał walczyć. Patrzył na mnie z niedowierzaniem, otworzył usta, prawie się uśmiechnął, chociaż widziałam ból na jego twarzy.
– Ja powinienem był to powiedzieć… – wyszeptał.
Tak brzmiały jego ostatnie słowa.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Chciałabym, by wszystko okazało się tylko złym snem. Ale wiedziałam, że to niemożliwe.
Ci, którzy tańczą na krawędzi mroku i szaleństwa, nie powinni ryzykować.
Całowałam go dłużej niż zwykle, zarówno próbując pohamować łzy i sprawić, by ułożył się w wygodny dla mnie sposób. Moja ręka zamknęła się wokół nogi krzesła, którą ukryłam w kieszeni mojej bluzy. Będę pamiętać Dymitra przez resztę mojego życia. I tym razem nie zapomnę jego lekcji. Z szybkością, na którą nie był gotowy, przesunęłam się i wbiłam kołek w jego klatkę piersiową. Włożyłam w to całą swoją siłę, przesuwając kołek przez jego żebra i wbijając go w jego serce. I kiedy to robiłam, czułam jakby moje serce również zostało przebite.

