W murach Akademii zagnieździły się intrygi i kłamstwa. Szepty snuły się w korytarzach, a prawda ukrywała po… — Richelle Mead
W murach Akademii zagnieździły się intrygi i kłamstwa. Szepty snuły się w korytarzach, a prawda ukrywała po kątach. Ktoś nienawidził Lissy, ale kłamał w żywe oczy, udając przyjaciela. Nie mogłam pozwolić, by ją zniszczył.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Zatem, pobijając swoje własne rekordy odnośnie pakowania się w niebezpieczeństwo i lekkomyślnego zachowania, zerwałam bransoletkę Soni.
– Jestem Rose Hathaway.
Płacz i krzyki z widowni powiedziały mi, że moje przebranie zniknęło.
Dymitr wzruszył ramionami.
Szeptał moje imię jak w modlitwie, po rosyjsku: Roza, Roza…

