– Richardzie, mam dla ciebie zadanie. Łowczyni uniosła brew. – Dla niego? Drzwi przytaknęła. – Dla was… — Neil Gaiman
– Richardzie, mam dla ciebie zadanie.
Łowczyni uniosła brew.
– Dla niego?
Drzwi przytaknęła.
– Dla was obojga. Zechcecie poszukać czegoś do zjedzenia? Proszę.
Richarda ogarnęła dziwna duma. Dowiódł swej wartości podczas tortury klucza. Był teraz Jednym z Nich. Pójdzie zatem i Przyniesie Coś Do Jedzenia. Nadął się.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– Proszę przeprosić tego pana, panie Vandemar.
Pan Vandemar skłonił głowę i namyślał się przez moment.
– Zdawało mi się, że muszę skorzystać z toalety – rzekł. – Nie musiałem. Przepraszam.
– Nie lubię słodyczy – oznajmił pan Vandemar. – Dziwnie smakują.
– To chyba nie najlepsza pora na odkrycie, że cierpię na klaustrofobię?
– Tak – odparła Drzwi.
– Zatem nie odkryję – mruknął Richard.

