Dziewczyna (…) zdążyła już zjeść większość przyniesionych przez niego owoców (…) – Byłam głodna – wyjaśniła… — Neil Gaiman
Dziewczyna (…) zdążyła już zjeść większość przyniesionych przez niego owoców (…)
– Byłam głodna – wyjaśniła.
– Ja też byłem głodny – odparł.
Spojrzała na małe płonące w sali ogniska, potem znów na Richarda.
– Lubisz koty? – spytała.
– Tak – odrzekł Richard. – Dosyć lubię.
Na twarzy Anestezji odbiła się ulga.
– Udko? – spytała. – Czy pierś?
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– Proszę przeprosić tego pana, panie Vandemar.
Pan Vandemar skłonił głowę i namyślał się przez moment.
– Zdawało mi się, że muszę skorzystać z toalety – rzekł. – Nie musiałem. Przepraszam.
– Nie lubię słodyczy – oznajmił pan Vandemar. – Dziwnie smakują.
– To chyba nie najlepsza pora na odkrycie, że cierpię na klaustrofobię?
– Tak – odparła Drzwi.
– Zatem nie odkryję – mruknął Richard.

