Dzisiaj pytanie o to, czy chcę być święta, rozumiem inaczej. Życzliwy, choć szczery do bólu, Nieznany Nadawca… — Natalia de Barbaro
Dzisiaj pytanie o to, czy chcę być święta, rozumiem inaczej. Życzliwy, choć szczery do bólu, Nieznany Nadawca zadaje mi je, kiedy pozwalam przejąć nade mną władzę Potulnej. Gdy w moim wnętrzu rozrasta się ten kawałek mnie, który tak strasznie chce być grzeczny, dostosowujący się, przymilny, uległy, robiący innym miejsce, sam siebie pomniejszający.
s. 98Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Żeby zakomunikować światu, gdzie leży moja granica, muszę to najpierw sama wiedzieć, czyż nie?
s. 222
Zauważyłaś, że w słabych filmach postacie są jednoznaczne – są ci dobrzy i ci źli?
s. 117
We śnie o kobietach pod wodą, który opisywałam na początku, nie wolno było się wynurzyć dla zaczerpnięcia oddechu. To wynurzenie rozumiem jako poproszenie o pomoc. Dlaczego nauczyłyśmy się dawać – często więcej, niż mamy – a nie umiemy brać?
s. 217

