Portret: Monika Szwaja

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21), CC BY 3.0, via Wikimedia Commons

CC BY 3.0

Creative Commons Attribution 3.0 Unported

PortretOryginałPortret
Oryginał: Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21), CC BY 3.0, via Wikimedia Commons

Monika Szwaja

Cytaty

  1. – Ach, to…

    – Ach, co? Słuchaj, rozmawiamy jak dwie kretynki.

    – Bo zakochane kobiety kretynieją.

  2. – (…) to świetni ludzie, wszystko potrafią znaleźć, wszystkie dane…

    – Jeżeli w Internecie – pomyślała – to ja też potrafię. I taniej nam to wyjdzie. Wolę sobie zapłacić niż trzem panienkom z uniwersytetu…

  3. Odprężeni już i zadowoleni z życia filmowcy prawdopodobnie pobili rekord świata w długości zejścia ze Strzechy do Samotni: pokonanie kilkuset metrów zajęło im równo półtorej godziny. Głównie dlatego, że Rysio miał półbuty na skórzanych podeszwach i co dwa metry zaczynał zjeżdżać w przepaście.

  4. Autor programu (…) to jest człowiek, który program wymyślił. A kiedy ten program leci na żywo (…) i kiedy autor widzi, że prowadzący za długo gada z jednym rozmówcą, mówi mu na ucho: „Spadaj, czas ci się skończył!”

  5. – Pali pani?

    – A gdzie tam. Tylko biernie, ale tego nie można się ustrzec.

    – Bardzo dobrze. Niech pani stara się jednak uciekać od palaczy jak najdalej.

    – Ciekawe jak pani profesor to sobie wyobraża. Przecież musiałabym robić awantury…(…) Naprawdę mam się awanturować?

    – Jak najbardziej. Dym z papierosów to straszna zaraza. Będzie szkodził pani dziecku. Lubi pani swoje dziecko?

    – Czy ja wiem? Jeszcze się nie zdążyłam przyzwyczaić do tego, że będę miała jakieś dziecko.

    Już je pani ma.

  6. – Fajną rzecz podsłuchałem w autobusie, ciocia. Taka wytworna mamusia jechała i miała syneczka, całkiem małego. I mówiła do niego Denis.

    – No, Denis. Ładne imię. Francuskie. A bo co?

    – Ciociu, czy ona sobie nie zdaje sprawy, jak na niego będą mówili w przedszkolu? A najdalej w zerówce… Biedne dziecko…

  7. O Boże, a ja wciąż nie wyglądam jak kobieta.

    Jak prawdziwa kobieta, tyle że trochę zmarnowana, ale prawdziwa, nie z plastyku.

  8. Nie ma już starych panien (...). Nie ma obowiązku wychodzenia za mąż.

  9. Tym pampersom wydaje się, że dziennikarstwo zaczyna się od nich (…).

  10. (…) jeżeli u nas człowiek wykaże się inicjatywą, to jeśli podatki go nie zeżrą, zjedzą go koledzy.

  11. – (…) A może zresztą zdecydujemy się na przyjęcie na statku. (…)

    – Bałabym się, że mi się goście weselni potopią.

    – Ale za to, jakby kiwało, to nie będą tyle jedli.

  12. – Po Arturku pocieszyłam się sto lat temu!

    – Co mówisz! I jak mu na imię?

    – Święty spokój!