Ale na zakończenie powiem panu jednak: niech pan zajrzy na dno swojej duszy! Najgłębszym bodźcem pańskiej… — Milan Kundera
Ale na zakończenie powiem panu jednak: niech pan zajrzy na dno swojej duszy! Najgłębszym bodźcem pańskiej dobroczynności nie jest miłość, lecz nienawiść! Nienawiść do tych, którzy pana skrzywdzili, do tych, co na Sali podnieśli rękę przeciwko panu! Pragnie pan odwetu. Utożsamia pan tych, którzy kiedyś wyrządzili panu krzywdę, z tymi, którzy krzywdzą innych, i mści się pan na nich. Tak, pan się mści! Jest pan pełen nienawiści, mimo że pomaga pan ludziom! Czuję to. Czuję to w każdym pańskim słowie. Ale co innego może zrodzić nienawiść? Żyje pan w piekle Ludwiku, jeszcze raz to panu powtarzam, żyje pan w piekle i żal mi pana.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
W każdym mężczyźnie tkwi kawał egoisty, i to kobieta musi bronić siebie samej i swego kobiecego powołania.
Tak, tak to jest: ludzie przeważnie łudzą się dwiema błędnymi wiarami: wierzą w wieczną pamięć (ludzi, spraw, czynów, narodów) i w możność naprawy (czynów, pomyłek, grzechów, krzywd). Obie te wiary są fałszywe. W rzeczywistości jest właśnie na odwrót: wszystko zostanie zapomniane i nic nie będzie naprawione. Naprawę (zemstę, przebaczenie) zastąpi zapomnienie. Nikt nie naprawi krzywd, które wyrządzono, ale wszystkie krzywdy ulegną zapomnieniu.
Tak się przyzwyczaiłem nikomu nie dowierzać, że gdy mi ktoś (a zwłaszcza kobieta) opowiada, co lubi albo czego nie lubi, nie traktuję tego poważnie, a właściwie, mówiąc ściślej, przyjmuję to jedynie jako przejaw pewnej pozy.

