– Śmieci, śmieci, śmieci – mruczała Carmilla, przetrząsając zawartość kolejnych szafek. – Jak widać, nie… — Marta Kisiel

– Śmieci, śmieci, śmieci – mruczała Carmilla, przetrząsając zawartość kolejnych szafek. – Jak widać, nie wszystkim było dane poznać łaskę żywności organicznej.

– Znamy za to łaskę kruchego ciasteczka, alleluja – oznajmiło pogodnie Licho. (…).

– Zwaną również klątwą pustych kalorii – burknęła Carmilla (…).

s. 237Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki