Przed podróżą do Konga byłem tylko biednym zwierzęciem”? To zdanie wywarło na nim silne wrażenie, choć nie do… — Mario Vargas Llosa

Przed podróżą do Konga byłem tylko biednym zwierzęciem”? To zdanie wywarło na nim silne wrażenie, choć nie do końca je zrozumiał. Co oznaczało? Być może to, co Conrad uczynił, czego zaniechał, co zobaczył i usłyszał w ciągu owych sześciu miesięcy w Środkowym i Górnym Kongu, obudziło w nim najgłębsze i najbardziej transcendentne pytania na temat kondycji ludzkiej, grzechu pierworodnego, zła, historii. Roger byłby w stanie zrozumieć go bez trudu. Jego Kongo także uczłowieczyło, jeśli „być człowiekiem” oznaczało poznanie najdalszych granic, jakich mogły sięgnąć: zachłanność, skąpstwo, uprzedzenia, okrucieństwo. Zgnilizna moralna była właśnie tym czymś, co nie istniało wśród zwierząt, wyłączną cechą ludzi. Kongo pokazało mu, że te rzeczy są częścią życia.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0