Podobieństwo to wynika z trwałości naszej natury, ona to, bowiem wybiera owe kobiety, wyłączając wszystkie… — Marcel Proust

Podobieństwo to wynika z trwałości naszej natury, ona to, bowiem wybiera owe kobiety, wyłączając wszystkie te, które nie byłyby dla nas równocześnie kontrastowe i dopełniające, czyli zdolne zadowolić nasze zmysły i udręczyć nasze serce. Te kobiety są produktem naszego temperamentu, obrazem, odwróconą projekcją, „negatywem” naszej wrażliwości.

Tak szybko przychodzi chwila, gdy już nie mamy czego oczekiwać, gdy ciało stężałe w martwocie niewróżącej już niespodzianek, gdy się traci wszelką nadzieje widząc – niby na drzewach w pełni lata martwe już liście (…) dochodzi się do tego, iż kocha się tylko bardzo młode dziewczęta, te, u których ciało, niby szacowne ciasto, rośnie jeszcze. Są one jedynie falą materii, ciągłą, wciąż ugniataną władnącym nimi przemijającym wrażeniem.

Tak bardzo ci, co robią mniej, a mogliby nie robić nic, czują potrzebę zrobienia czegoś.

s. 435Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki