– Norman Reese powiedział dzisiaj w szkole, że chętnie przywiązałby Kaisera do drzwi i zostawiłby go tak psom… — Lucy Maud Montgomery
– Norman Reese powiedział dzisiaj w szkole, że chętnie przywiązałby Kaisera do drzwi i zostawiłby go tak psom na pożarcie – mówił Bruce ze smutkiem. – A Emilia Flagg powiedziała, że zamknęłaby go do klatki i kuła ostrym drutem. Wszyscy miej więcej takie rzeczy powtarzają. Ale, pani Blythe – Bertie wysunął małą łapkę z kieszeni i położył ją z powagą na kolanach Ani – ja bym tam przemienił Kaisera w dobrego człowieka, bardzo dobrego, to wszystko co bym zrobił. Czy nie uważa pani, że to by była dla niego najgorsza kara?
– Kochane dziecko – wtrąciła Zuzanna – skąd wiesz, że to by była kara dla tego niegodziwego szatana?
– Zuzanna nie rozumie – rzekł Bruce spoglądając na nią błyszczącymi oczkami – że gdyby stał się dobrym człowiekiem, zrozumiałby, jakie straszne rzeczy robił, i czułby się wtedy bardzo nieszczęśliwy? Tak – Bruce zacisnął drobne rączęta – tak, zrobiłbym z Kaisera dobrego człowieka, na to stanowczo zasłużył.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– Nasze poświęcenie jest większe niż jego – szlochała Rilla. – Chłopcy nasi dają tylko s i e b i e, my i c h dajemy.
– „Ślub to poważna sprawa” – powiedziała starsza pani. „Tak, ale jak nie dochodzi do ślubu, to sprawa jest jeszcze poważniejsza” – odparła dziewczyna. To święte słowa (…), wiem to z własnego doświadczenia.
Ciało dojrzewa z wolna, lecz dusza rośnie wielkimi skokami. Może dojrzeć w ciągu godziny.

