– Nigdy wcześniej nie byłem na aukcji – zwierzył się jej Qwilleran, licząc na wzajemność. – Jako żółtodziób… — Lilian Jackson Braun

– Nigdy wcześniej nie byłem na aukcji – zwierzył się jej Qwilleran, licząc na wzajemność. – Jako żółtodziób będę pani wdzięczny za wszystkie cenne rady.

Dobry Bóg stworzył sąsiadkę Qwillerana z nadzwyczajnym wyczuciem proporcji i miary: okrągłe źrenice błyszczały w okrągłych oczach osadzonych na okrągłej twarzy. W odpowiedzi na zaczepkę posłała mu półokrągły uśmiech.

– Na początek dobra rada: niech panu nie przyjdzie do głowy drapać się za uchem, bo niechcący kupi pan lustro.

To mówiąc, wskazała palcem na wąskie lustro w zdobionej ramie, wysokie na dobre cztery metry.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0