Syjamski kot Qwillerana był sławny w klubie prasowym. Portret Koko wisiał w hallu obok podobizn laureatów… — Lilian Jackson Braun

Syjamski kot Qwillerana był sławny w klubie prasowym. Portret Koko wisiał w hallu obok podobizn laureatów Nagrody Pulitzera. Był on też prawdopodobnie jedynym w historii dziennikarstwa kotem posiadającym legitymację klubu prasowego z podpisem samego komendanta policji. Wszyscy w klubie wiedzieli, że Qwilleranowi udało się, dzięki wrodzonej podejrzliwości i dociekliwemu umysłowi, wsadzić kilku przestępców za kratki. Uważali jednak, że prawdziwym autorem tych sukcesów musiał być niezwykle inteligentny i spostrzegawczy kot. Wyglądało na to, że Koko zawsze zjawia się we właściwym momencie, by coś istotnego wywęszyć czy wydrapać.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0