Gdy wszedł do apartamentu, Koko powitał go tradycyjnymi pląsami, których finał rozegrał się na biurku. Na… — Lilian Jackson Braun

Gdy wszedł do apartamentu, Koko powitał go tradycyjnymi pląsami, których finał rozegrał się na biurku. Na aparacie telefonicznym świeciła się czerwona lampka. Dzwoniono, zdawał się mówić kot, ale nie miał kto odebrać.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0