Kiedy leżałam już w łóżku, usłyszałam, że rodzice po cichu z sobą rozmawiają. Tata mówił, że trzeba będzie… — Leszek Talko
Kiedy leżałam już w łóżku, usłyszałam, że rodzice po cichu z sobą rozmawiają. Tata mówił, że trzeba będzie coś zrobić z tymi dziećmi, bo nie sprzątają, zawalają lekcje i się nie słuchają. A na dodatek wciąż się kłócą. Chciałam wstać z łóżka i pobiec do taty, by mu powiedzieć, że w takim przypadku trzeba po prostu zlać te złe dzieci po tyłkach, ale bardzo zachciało mi się spać i zasnęłam. Przecież strasznie się dziś napracowałam.
s. 216Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Jeśli zaś chodzi o życie… No, cóż, Stalin mnie dużo nauczył.
s. 140
Czasem marzę sobie, żeby jednak Polska awansowała, Byłoby wspaniale. Ale jeszcze bardziej wspaniale byłoby, gdyby miała więcej meczów ostatniej szansy. A my podczas mistrzostw codziennie dostawalibyśmy chipsy.
s. 217
Jest taki dzień w roku, którego wprost nie możemy się doczekać. Nie chodzi o urodziny, choć rzecz jasna ich też niecierpliwie wypatrujemy. Ani o ostatni i pierwszy dzień szkoły, Halloween, mikołajki, szukanie jajek wielkanocnych i sylwester. Tak naprawdę najbardziej liczymy dni do wigilii. Uwielbiamy wigilię i święta Bożego Narodzenia. Zresztą wszyscy je bardzo lubią. W końcu to właśnie wtedy przychodzi Święty Mikołaj i przynosi prezenty.
s. 86

