Czasem marzę sobie, żeby jednak Polska awansowała, Byłoby wspaniale. Ale jeszcze bardziej wspaniale byłoby… — Leszek Talko
Czasem marzę sobie, żeby jednak Polska awansowała, Byłoby wspaniale. Ale jeszcze bardziej wspaniale byłoby, gdyby miała więcej meczów ostatniej szansy. A my podczas mistrzostw codziennie dostawalibyśmy chipsy.
s. 217Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Jeśli zaś chodzi o życie… No, cóż, Stalin mnie dużo nauczył.
s. 140
Jest taki dzień w roku, którego wprost nie możemy się doczekać. Nie chodzi o urodziny, choć rzecz jasna ich też niecierpliwie wypatrujemy. Ani o ostatni i pierwszy dzień szkoły, Halloween, mikołajki, szukanie jajek wielkanocnych i sylwester. Tak naprawdę najbardziej liczymy dni do wigilii. Uwielbiamy wigilię i święta Bożego Narodzenia. Zresztą wszyscy je bardzo lubią. W końcu to właśnie wtedy przychodzi Święty Mikołaj i przynosi prezenty.
s. 86
Tata powiedział, że będziemy dziś mieć gości. I dodał, że nie powinien nam tego mówić, bo jeśli tylko coś takiego nam się powie, zaczynamy wariować, nie możemy się doczekać i w ogóle jesteśmy strasznym utrapieniem, a on ma nadzieję, że tym razem będzie inaczej.
s. 67

