A na koniec dziadek zapytał, co zapamiętałem z Wawelu. Opowiedziałem mu, że po drodze do Wawelu są naprawdę… — Leszek Talko
A na koniec dziadek zapytał, co zapamiętałem z Wawelu. Opowiedziałem mu, że po drodze do Wawelu są naprawdę pyszne lody włoskie. Chyba nawet lepsze od tych na rynku, tych obok dworca i tych obok hotelu, i gdyby tamtędy przechodził, to powinien sobie kupić. Zresztą we wszystkich tych miejscach może sobie kupić świetne lody, z których znany jest Kraków.
s. 44Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Jeśli zaś chodzi o życie… No, cóż, Stalin mnie dużo nauczył.
s. 140
Czasem marzę sobie, żeby jednak Polska awansowała, Byłoby wspaniale. Ale jeszcze bardziej wspaniale byłoby, gdyby miała więcej meczów ostatniej szansy. A my podczas mistrzostw codziennie dostawalibyśmy chipsy.
s. 217
Jest taki dzień w roku, którego wprost nie możemy się doczekać. Nie chodzi o urodziny, choć rzecz jasna ich też niecierpliwie wypatrujemy. Ani o ostatni i pierwszy dzień szkoły, Halloween, mikołajki, szukanie jajek wielkanocnych i sylwester. Tak naprawdę najbardziej liczymy dni do wigilii. Uwielbiamy wigilię i święta Bożego Narodzenia. Zresztą wszyscy je bardzo lubią. W końcu to właśnie wtedy przychodzi Święty Mikołaj i przynosi prezenty.
s. 86

