Kiedy przeszedł parę kroków dalej, dogonił go jakiś mężczyzna.Delikatnie złapał za ramię, dając do… — Krzysztof Szmagier
Kiedy przeszedł parę kroków dalej, dogonił go jakiś mężczyzna.Delikatnie złapał za ramię, dając do zrozumienia, że ma coś na sprzedaż. Ukradkiem pokazał bilety. (…)
– Para za stówę – powiedział ściszonym głosem konik.
Borewicz sięgnął do kieszeni, szukając pieniędzy. Nic nie znalazł. Rozbawiła go ta sytuacja.
– Nie mam drobnych. Ale może pojedziemy tu do komendy, to pożyczę od kogoś z kolegów – powiedział poważnie.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

