Krystyna Siesicka

Cytaty

  1. Miłość nie miłość, musisz zachować swoją twarz. Nie wolno ci jej odwracać tylko do jednego człowieka.

  2. Nie miałam w sobie nigdy cech zdobywcy, przeciwnie – zawsze sama chciałam być twierdzą.

  3. Dziękuję, monsieur Martin, dojechaliśmy już do ostatniego przystanku, teraz ja wysiadam, a pan? Obojętne! W końcu to obojętne, co pan ze sobą zrobi! Są jeszcze na świecie dziewczęta, które staną jak wryte przed nie istniejącą zapałką, trzeba tylko znaleźć zakręt i zawołać magiczne zdanko! A ja? Ja poczekam jeszcze na swoją miłość. Może przyjedzie następnym pociągiem? Albo jeszcze późniejszym? A może nie przyjedzie wcale? Nie szkodzi, mam już wprawę w oczekiwaniu na pociągi, które nie przywożą nikogo.

  4. Tymczasem przyszedł grudzień. Kocham grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, żałosne drzewa bez liści. Każdy miesiąc cieszy mnie z innych przyczyn, ale tylko grudzień – wzrusza.

  5. Cóż warta jest miłość, jeżeli ktoś może odrzucić ją od siebie jak niepotrzebny śmieć?

  6. I wtedy Tomek zrobił najgłupszą rzecz, jaką mógł zrobić: tak, jak przed chwilą obejmował Monikę, objął teraz Babetkę. Ciągle niezdecydowany, ciągle niepewny, ciągle rozdarty między tymi dwoma dziewczętami. Babetka odepchnęła Tomka łokciem i wysunęła się zręcznie z jego objęcia.

    – Daj spokój. Gorąco.

  7. Była zmęczona tak bardzo, że łzy płynące teraz nie przynosiły ulgi, jak to się zdarza czasami, a były jedynie wyrazem ostatecznego znużenia, prawie rezygnacją. Jak długo można odgadywać, co kryje za sobą uśmiech na czyjejś twarzy? Jak długo można wsłuchiwać się w rozmowę, dialog dwóch głosów i w ciągłym napięciu doszukiwać się w ich intonacji prawdy, której człowiek lęka się dla siebie? Obserwować czyjeś gesty, odruchy i własną zazdrość?

  8. Jonatan nie chodził, Jonatan kroczył. Nie patrzył, tylko spoglądał.

  9. Wszystko od ludzi zależy. To, co człowiek jednego dnia odczuwa, następny dzień może zmienić. Wszystko w życiu jest jak garnek z mlekiem. Nie dopilnujesz, wykipi. A jeśli na dokładkę kochanie w grę wchodzi, dwoje musi płomyka pilnować.

  10. (…) wszystko wydawało się teraz sfałszowane, nierzeczywiste.

  11. (…) nawet źródłom doskwiera pragnienie…

  12. Przy tobie jest nie tylko ten, kto obok ciebie staje, ale i ten, do którego ty podchodzisz.