Czasami sny gryzą jak pchły i pozostawiają małe, swędzące krostki na całej skórze. Wiesz, że nie są… — Jonathan Carroll
Czasami sny gryzą jak pchły i pozostawiają małe, swędzące krostki na całej skórze. Wiesz, że nie są rzeczywistością, wiesz, że to tylko twój mózg wymiata śmieci z zakamarków. Ale to nie pomaga. Wizja tak jak ugryzienie pchły powoduje swędzenie, które trudno byłoby zignorować.
s. 42
Więcej z tej książki
Kłopoty zawsze widzą jak cię paskudnie zaskoczyć. Siedzisz sobie w domu przy kominku, a tu – pstryk – i nagle jesteś w zupełnie obcym mieście, nie znasz język, banki są pozamykane, a zapadła już ciemna noc.
Dzieci posiadają umiejętność radzenia sobie ze wszystkim, bo w ich rzeczywistości nie ma ograniczeń – wszystko jest możliwe, kiedy ma się osiem lat.
Kochać jest łatwo. To, można powiedzieć jak z samochodem: wystarczy włączyć silnik, dodać gazu i wyznaczyć sobie cel podróży. Ale być kochaną to tak jak przejażdżka z kimś innym, jego samochodem. Nawet jeśli uważasz tego kogoś za dobrego kierowcę, zawsze pozostaje jakiś podskórny strach, że może się pomylić, a wtedy w ułamku sekundy wystrzelicie oboje przed przednią szybę na spotkanie śmierci. Być kochaną może oznaczać największy koszmar. Bo miłość to rezygnacja z panowania nad własnym losem. A co się stanie, jeśli w połowie drogi postanowisz zawrócić albo skręcić w bok, a nie masz na to jako pasażer żadnego wpływu?

