– Szanowna pani… Pół melona masz gotowe? – Nie mam. Miałam, ale cały mi wyszedł do sałatki. Takiej owocowej… — Joanna Chmielewska

– Szanowna pani… Pół melona masz gotowe?

– Nie mam. Miałam, ale cały mi wyszedł do sałatki. Takiej owocowej, zdrowotnej. Mam bakłażana.

– Głupia czy jaka…? – zatroskał się porywacz (…). – No dobra, bez jaj…

– Do sałatki owocowej jajek się nie używa – pouczyłam go sucho.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0