Ukradkiem [Justyna] spojrzała na ciotkę, która wyglądała, jakby z wysiłkiem liczyła do dziesięciu, nie mogąc… — Joanna Chmielewska

Ukradkiem [Justyna] spojrzała na ciotkę, która wyglądała, jakby z wysiłkiem liczyła do dziesięciu, nie mogąc przy tym rozstrzygnąć, czy po pięciu następuje sześć, czy też może cztery.

s. 59Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki