Okładka książki: Gwałt

Okładka książki

Wydawnictwo Olesiejuk

Prawa autorskie do okładki należą do wydawnictwa Wydawnictwo Olesiejuk. Okładka jest wyświetlana w celach informacyjnych, w ramach promocji książki.

Okładka książki

Gwałt

Joanna Chmielewska

Cytaty

  1. Stefcia siedziała teraz jak mysz pod miotłą, z Karczewskiej buchały płomienie, Honorata przeistoczyła się w dobrze wychowany i nieco zawstydzony pień drewna.

    s. 199

  2. Zdaniem Patrycji ojciec nie zauważyłby, gdyby Stefcia wróciła bez głowy, względnie w zakrwawionym futrze z szynszyli i z rzeźnickim nożem w ręku. Ewentualnie nawet z pepeszą.

    s. 154

  3. Parodia rozprawy! Może przeprowadzali przedtem próbę generalną i sędzia niezbyt dokładnie nauczył się roli…

    s. 81

  4. Nie oczekiwała wizyty Kajtusia i nie miała na nią najmniejszej ochoty, skompromitował się tak dziwnie, że wstyd jej było za niego. Nie czuła nawet wściekłości, działał głównie węch. Coś jej tu strasznie śmierdziało i chciała dociec źródła aromatu bez kajtusiowych matactw, na wszelki wypadek wolała knajpę niż pokój, gdzie zbyt łatwo mógłby ją uwięzić.

    s. 227

  5. Na tak długą wypowiedź sędzia pozwolił oskarżonemu tylko dlatego, że zajęty był gmeraniem w papierach i mamrotaniem do ławników. Na dobrą sprawę Klimczak mógł spokojnie rozpocząć Pana Tadeusza i dojechać aż do „…jak mnie, dziecko, do zdrowia przywróciłaś cudem”, a sędzia nie zwróciłby na to najmniejszej uwagi i podyktowałby do protokółu: „czułem się niezdrowy”.

    s. 61

  6. Sam nie zdawał sobie sprawy w jakim stopniu się w niej pogrążył, ale wyraźnie czuł, że bez Patrycji życie straci wartość. Nie żeby całkiem, aż do sznura i belki na strychu, ale ta ocalała resztka będzie się nadawała do podłożenia pod tramwaj i niczego więcej.

    s. 221

  7. Młoda dziewczyna, ładna, utapirowana w potężną szopę, niepotrzebnie powiększającą głowę, z tyłu porządnie skołtunioną, zatem produkcji własnej. Ubrana w mini tak przesadne, że już krótsze nie mogło być, a odrobinę ciaśniejsze by pękło, drobna, szczupła, zuchwała, wyzywająca i zrozpaczona. Zarzycka przy niej robiła niemal wrażenie damy.

    s. 157

  8. (…) piwo, wielki mi znowu alkohol (…).

    s. 247

  9. (…) u Klimczaków musiała wypić więcej. A skoro Stefcia wypiła więcej, to ktoś inny musiał wypić mniej, bo to nie była Kana Galilejska i alkohol im się cudownym sposobem nie rozmnażał.

    s. 165

To już wszystkie cytaty.

9 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne