– A ona co? – Przecież mówię, że nic. Równie dobrze mógł iść chochoł albo krowa, albo pień… Spytałam drugi… — Joanna Chmielewska

– A ona co?

– Przecież mówię, że nic. Równie dobrze mógł iść chochoł albo krowa, albo pień… Spytałam drugi raz, trochę głośniej, bo mogła być głucha, z tym samym rezultatem. Nie zwolniła, nie przyśpieszyła, nie spojrzała, jakby mnie wcale nie było. Prawie nabrałam obaw, że mnie rzeczywiście nie ma.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0