– No cóż, stary draniu – powiedział Satyr, patrząc na ołtarz – tamto spaprałem dokumentnie, muszę przyznać… — Jakub Ćwiek
– No cóż, stary draniu – powiedział Satyr, patrząc na ołtarz – tamto spaprałem dokumentnie, muszę przyznać.
Bóg nie odpowiedział. Być może wcale już go tam nie było.
Diabeł wstał, gwałtownym ruchem ściągając z twarzy maskę. Cisnął ją na ziemię i powoli ruszył w stronę wyjścia.
– Dzięki, że grałeś uczciwie… Choć tak naprawdę gra dopiero się rozpoczyna, prawda?
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
