– Znowu przyszedł ten pan. Siedzi na ławce naprzeciwko i gapi się w nasze okna. (…) – Jaki pan? Johny… — Jakub Ćwiek
– Znowu przyszedł ten pan. Siedzi na ławce naprzeciwko i gapi się w nasze okna.
(…)
– Jaki pan?
Johny zamyślił się, po czym wyrecytował z pamięci:
– Ten skurwiony wielbiciel psich tyłków i właściciel najmniejszego fiutka w całym pieprzonym stanie.
– Komornik przyszedł?
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Dzieciaki robią gorsze rzeczy z byle powodu. Słyszałem, że w Teksasie dziesięciolatek zastrzelił ojca, bo ten nie chciał mu dać kieszonkowego.
– Też opętany?
– Raczej zdesperowany. W „Playboyu” prezentowali zdjęcia Julii Roberts.
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.
Wiesz (…) gdyby nie ten twój słynny anielski defekt, kazałbym ci się pieprzyć.